Niepłodność wciąż obrasta mitami. Czy słyszałaś, że jedzenie ananasa może pomóc zajść w ciążę, że kobieta „musi po prostu przestać się stresować”, a dzieci z in vitro częściej chorują?
W dobie medycyny XXI wieku nadal powtarzamy zasłyszane „prawdy” zamiast szukać rzetelnych informacji. Dlatego razem z dr n. med. Alicją Gajewską-Kucharek, specjalistką w leczeniu niepłodności, rozprawiamy się z 10 najczęściej powtarzanymi mitami.
10 najczęstszych mitów o in vitro i płodności – i co naprawdę mówi lekarz
Wiele osób martwi się, czy dzieci poczęte metodą in vitro rozwijają się prawidłowo. Skąd takie obawy?
Czy regularna miesiączka to gwarancja zdrowia i prawidłowej płodności? Nie zawsze.
Czujesz się młodo i pełna energii – czy to oznacza, że Twoja płodność jest na wysokim poziomie?
Czy im więcej zapłodnionych komórek, tym większa presja, by wszystkie wykorzystać?
Wielu zastanawia się, czy wybór najlepszych zarodków to etyczny problem.
Wiele osób myśli, że in vitro to pewność zajścia w ciążę.
Czy stres jest głównym winowajcą niepłodności?
Czy ananas naprawdę zwiększa szansę na ciążę? Internet pełen jest porad, by jeść go po transferze. Ale co mówi nauka?
Zaufaj wiedzy, nie plotkom
Mitów o niepłodności i in vitro jest mnóstwo – od tych zabawnych, po te, które naprawdę krzywdzą. Dlatego warto rozmawiać z lekarzem, nie z wyszukiwarką.Jak podkreśla dr n. med. Alicja Gajewska-Kucharek: „Najtrudniejszy jest pierwszy krok – ale właśnie on otwiera drogę do spełnienia marzeń o dziecku.”
Nie bój się pytać. Nie bój się wiedzieć. Nie bój się zawalczyć.